Zimowa pielęgnacja

O tym, że w zimie podstawą pielęgnacji skóry jest jej nawilżanie wiemy nie od dziś,
jednak samo nawilżanie to nie wszystko.

 

Lucyna Mysłakowska – Absolwentka Wydziału Lekarskiego AkademiiMedycznej w Krakowie. Specjalista II stopnia dermatologii i wenerologii.

Certyfikowany lekarz dermatologii estetycznej. Prowadzi firmę medyczną

związaną z dermatologią, kosmetologią i wizażem. Gabinety dermatologiczne

i dermatologii estetycznej w Krakowie, Gorlicach, Nowym Sączu.

Kontakt www.artderm.pl

 

 

 

Jeszcze niedawno dermatologia odradzała stosowania podczas zimowych dni kremów

nawilżających, ponieważ zawarte w nich składniki przy zestawieniu z ujemną temperaturą

mogły prowadzić do nadmiernego wysuszenia niektórych warstw skóry. Dziś technologia

wytwarzania kremów gwarantuje, że nie ma obaw o jej wysuszenie. Kremy poza konsystencją

i szeregiem składników nawilżających, zawierają formuły ochronne dzięki którym zawarta

w kremie woda momentalnie po aplikacji wnika w głębsze warstwy naskórka, a nie pozostaje

na jej wierzchu, narażając nas na zniszczenie naturalnej ochrony, jaką wypracowuje

sobie skóra. Aby skóra była zdrowa należy regularnie pozbawiać ją części naskórka, zwłaszcza

w miejscach, gdzie zwykle ma on tendencję do obumierania.

Niewiele z nas zdaje sobie sprawę z tego, że częste wysuszenie naszej skóry zimą spowodowane jest

nie tylko niewłaściwą pielęgnacją, ale czymś więcej – np. zaburzeniem

systemu hydrolipidowego, który w naturalny sposób chroni naszą

skórę przed wysuszeniem. Może ono wiązać się z nieodpowiednią produkcją sebum oraz

z innymi problemami, które zaczynają się znacznie głębiej niż w zewnętrznej warstwie naskórka.

 

Na zewnątrz i wewnątrz

Poza pielęgnacją zewnętrzną, skórze zimą potrzeba też nawilżania od wewnątrz. Przyjmowanie

odpowiednich ilości wody (lub innych płynów), odpowiednia dieta i suplemety w ramach

uzupełnienia niedoboru witamin (A, C, E, B5) – to elementy, których w naszej zimowej codzienności

nie może zabraknąć. Pamiętajmy też o tym, że zimą nasz naskórek narażony jest na ogromne

wahania temperatur. Na zewnątrz -5, -10, a czasem nawet -20 stopni, a w pomieszczeniach i samochodzie

15 czy 20 „na plusie”. Skóra ma możliwość dostosowania się do zmiennych warunków, ale

często takie amplitudy odbijają się na niej szczególnie dotkliwie.

 

O czym warto pamiętać zimą?:

- przynajmniej raz w tygodniu stosujmy dostosowany do rodzaju cery peeling twarzy

(raz na dwa tygodnie peeling ciała),

- stosujmy wspomagająco suplementy diety,

- dbajmy o właściwą ilość płynów spożywanych w ciągu dnia,

- dzień zaczynajmy od szklanki wody

- podczas mrozu stosujmy koniecznie kremy i szminki ochronne,

- nawilżajmy skórę w miejscach szczególnie narażonych na niskie temperatury i tam, gdzie

szczególnie często potrzebne są peelingi (dłonie, stopy, łokcie, kolana), – regularnie stosujmy

dostosowane do wieku kremy na noc /np. tu można wymienić serie firmowe…./ oraz maski

witaminowe,

- jeśli przebywamy długo w mocno ogrzewanych pomieszczeniach, dbajmy o nawilżenie

powietrza.

 

Lekarz Medycyny, Specjalista Dermatologii

Lucyna Mysłakowska